Znalazłam dziś list od Sylwii. List sprzed lat, kiedy to jeszcze nie mieszkałyśmy razem, a Sylwia była na jakimś obozie. Wiadomo, co dzieje się na takich obozach, tym bardziej, gdy posiada się tak ognisty temperament jak Sylwia!
A oto i list ten...:
"Witaj Przyjaciółko!
Tutaj jest niesamowicie! Bawię się lepiej niż kiedykolwiek! Hiszpania to gorący i niestrudzony z szaleństwie kraj! Imprezy, dyskoteki, nocne igraszki na plaży... Tak, właśnie jedna z tych igraszek...
Łączna liczba liter: 2168
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze