Jest wieczór, za oknem krople deszczu uderzają o szybę. Taka pogoda zawsze przywodzi mi na myśl historię, którą opowiedziała mi Patrycja. To prawdziwe zdarzenie, które miało miejsce w zamierzchłej przeszłości, kiedy Patrycja była jeszcze z Rafałem, swym poprzednim chłopakiem. Nigdy nie dowiedziałam się dlaczego zerwali, ale myślę, że ona ciągle ma sentyment do tamtego szatyna, którego nigdy nie poznałam. Na czym opieram swe przypuszczenia? Cóż, niedługo będę dyplomowanym...
Łączna liczba liter: 3134
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze