Moja nowa praca nie przedstawiała się zbyt ciekawie. Do obowiązków pracownika magazynu należał załadunek i rozładunek samochodów, wypełnianie dokumentów a nawet sprzątanie. Trzeba się było narobić, ale i pensja była niezła.
Już pierwszego dnia mojej pracy musiałem zostać po godzinach. Ci z biura spokojnie poszli sobie do domu, a ja musiałem naprawiać wózek widłowy. Bez niego ani rusz. Zwróciłem uwagę szefowi, że należało by kupić nowego widlaka, bo ten jest już w kiepskim stanie.
Powiedział, że się zastanowi. Wychodząc wieczorem z pracy natknąłem się na szefa z rodziną. Wracał z...
Łączna liczba liter: 8809
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze