Nie jestem dziewczyną typu:uprawiam seks,bo nie mam co robić.Ale nie jestem też cicha,poukładana i łatwa...
To nie był mój pierwszy raz,ale za to bardzo udany...Pamiętam tę datę,ten zapach i atmosferę...
Wieczorki były chłodne,zresztą jak zawsze w takie dni kończącego się roku.Wracałam z moim chłopakiem z romantycznego spaceru.Trzeba było uczcić jakoś ten miesiąc bycia razem.Wcześniej wahałam się i wstrzymywałam z uprawianiem seksu.Szliśmy przytulając się do siebie,skręciliśmy w uliczkę,na której znajdował się hotel mojego ojca.Pociągnęłam za rękę Aarona[dziwne imię,mówił,że matk...
Łączna liczba liter: 3337
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze