Pewnego słonecznego dnia wraz z moja kolezanka wybralismy sie nad rzeke aby wykapac sie troszke i opalic swoje blade ciałka. Było to kawałek od miasteczka wiec pojechalismy na rowerkach .Było to miejsce gdzie nikt nas nie widzial . Gdy dotarlismy na miejsce rozlozylismy reczniki .Rozebralismy sie ja zostalem w slipkach a moja kolezanka byla w majteczkach i w staniczku koloru niebieskiego.
Po chwili poszedlem do wody zeby zmoczyc swoje cialo, gdy wrócilem Ania bo tak miala na imie lezala na brzuszku i opalala swoje piekne plecki a mi na jej widok w slipkach peczniało. Połzylem sie obok ...
Łączna liczba liter: 2338
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze