Mam na imię Piotrek. Historia, którą za chwilę opiszę, może wam się wydać nierealna, ale mnie wydarzyło się to naprawdę! To był wrzesień. Koniec wakacji, czas szkoły. Mnie akurat udało się zdać do jednego z Warszawskich Techników (nie będę pisdał nazwy). Nowe twarze, i jak to zwykle w technikach 0 (słownie: zero) dziewczyn za to 30 chłopaków w klasie! Gorzej być nie mogło. Na początku wszyscy byli niesmiali, ale już po paru minutach wszyscy poznali się na dobre. Postanowiliśmy męską grupka iśc na Stare Miasto, tak dla przechadzki, dla poderwania dziewczyn. Wszyscy moi kumple, to praktycznie lu...
Łączna liczba liter: 12175
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze