Ciszę w mieszkaniu zakłócił dzwonek od drzwi. Przez ciemny przedpokój pomimo wczesnej, letniej pory, przebiegł średniej wysokości młody mężczyzna. W powietrzu unosiły się różne aromaty kwiatowe, których moc wspomagały niewyczuwalne dla ludzkiego nosa feromony. Drzwi otworzyły się szeroko. Przed dwudziestojednoletnim mężczyzną stała dziewczyna, mająca co najwyżej siedemnaście lat. Nosiła białą bluzeczkę z krótkim rękawkiem, na tyle krótką, że lekko wystawał jej smukły brzuszek. Na nogach miała czarne, dobrze dopasowane dżinsy z rozszerzającymi się ku dołowi nogawkami. Jak zwykle nie miała ani g...
Łączna liczba liter: 14819
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze