Pociąg był prawie pusty, przynajmniej w pierwszej klasie, gdzie miałem swoją miejscówkę. Nie wiem jaka to była stacja bo właśnie się ocknąłem ze stanu błogiego odrętwienia z pogranicza snu. Z tego stanu wyrwał mnie dźwięk otwieranych drzwi, potem szelest odsuwanej zasłonki i. stanęła w progu Ona. Nie wiem jak miała na imię i to nie jest najważniejsze. Patrząc na mnie z góry (siedziałem przy drzwiach) powiedziała dobry wieczór.
Była piękna, pamiętam Jej kasztanowe włosy ...
Łączna liczba liter: 6786
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze