Był chłodny grudniowy dzien.Jechalem do do Warszawy i bylem wsciekły że przedemna znow 8 godzin gnicia w przedziale jakiegoś bzdurnego pociągu, który w dodatku jedzie dłuższą drogą bo tak sie PKP lepiej opłaca.Jak na zlośc do przedziału wlazlo kilka starszch osób i już bylem załamany bo wiedzialem ze to pachnie jakimis dziwnymi pytaniami co do mojej osoby.I wtedy wsiadla ona...niby zwykla dziewczyna zgrabna,fajny biuscik mila twarzyczka wiek na oko kolo 30,ale jej oczy m...
Łączna liczba liter: 4354
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze