Było około godziny 13. Oglądałam telewizje. Obok stała ciepła herbata. Na dworze było strasznie zimno. Leżałam sama, przykryta kocem. Byłam sama w domu, ponieważ rodzice wyjechali na wakacje. Nawet niewiem kiedy usnęłam. Gdy się obudziłam obok mnie siedział Kamil, mój chłopak. Patrzył na mnie jak spałam, nie wiem ile to trwało.
-Przyjechałeś? -zapytałam zaspanym głosem.
Wziął moją ręke i pocałował, nic nie powiedział, tylko się uśmiechnął.
-Tęskniłem za tobą -szep...
Łączna liczba liter: 6228
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze