"Oj chodz Anka, bedzie fajnie" prosilam "zawsze powtarzasz, ze nigdy nie masz sposobnosci spotkac nikogo. Moge Cie zapewnic, ze na tej imprezie bedzie cala masa facetów". Anka popatrzyla na mnie z drugiego konca pokoju "No nie wiem Filip ma troche dziwnych kolegów. Jestes pewna, ze powinnysmy tam isc? "Oczywiscie, ze powinnysmy gluptasie" odpowiedzialam z ekscytacja w glosie "i co ty uwazasz za dziwne ja nazywam inne..." "Jezeli tak bardzo chcesz." "Swietnie, wiec idziem...
Łączna liczba liter: 6838
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze