Czasy liceum były najbardziej beztroskim okresem mojego życia. Szczególnie klasa maturalna zapadła mi w pamięć... imprezy, wycieczki, zabawa. Oczywiście również nauka, ale o niej nie rozmawialiśmy, bo przecież rozmowy nie pomogłyby! Byliśmy młodzi i doskonale wiedzieliśmy, że wszystko będzie tak, jak my to w życiu zaplanujemy... Nie przejmowaliśmy się żadnymi konwenansami... To były wspaniałe, niezapomniane czasy całkowitego rozluźnienia obyczajowego!
Także życie seksu...
Łączna liczba liter: 2487
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze