Miała już dość, trzecia godzina nudnego spotkania. Czy wszystkie spotkania muszą być takie nużące? Zwróciła na uwagę na jednego faceta, siedział tuż koło niej. Był chyba Włochem, nowy w firmie. Przystojny, dobrze zbudowany, uśmiechał się do niej od samego początku. Już od półgodziny ręce pod stołem krążyły w jej majtkach. Siedziała dość głęboko, więc nikt nie mógł tego zauważyć. Z łatwością rozsunęła swoje czarne springi i zaczęła się zabawiać swoją łechtaczką na oczach ...
Łączna liczba liter: 7449
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze