Jest tam. Stoi w kolejce do kasy - irytował się Marek, pracownik firmy ochroniarskiej przy dużym, krakowskim markecie.
- Ach, teraz ją widzę - ucieszył się Robert, jego kolega po fachu.
- Co o niej myślisz?
- Na pierwszy rzut oka, niezła.
- Niezła? Jest fantastyczna. Przyjrzyj się tylko.
Tak. Była fantastyczną kobietą. Zdecydowali się właśnie ją wybrać do realizacji swojego planu. Joanna niecierpliwiła się stojąc w kolejce do kasy. Był piątek wieczór. Henryk, m...
Łączna liczba liter: 25905
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze