Ta historia zdarzyła się naprawdę i... bardzo niedawno.
Studiuję na uniwersytecie. W ramach obowiązkowych godzin wychowania fizycznego zapisałem się na siatkówkę, jednak termin, w którym te zajęcia się odbywają jakoś nie bardzo mi pasuje, więc często się na nich nie pojawiam. Wiąże się to z koniecznością odrabiania nieobecności na jakichś innych zajęciach. Zazwyczaj wybieram popołudniową koszykówkę we wtorki, jednak w tym tygodniu coś mi wypadło, więc postanowiłem wybrać się w środę na ping-ponga. Kiedyś trochę grałem, więc pomyślałem, że nie powinienem mieć większych problemów.
...
Łączna liczba liter: 25191
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze