Szła pewnym krokiem wystukując melodyczne staccato obcasami.Nie wiedziała co ją dziś czeka.Mrok nadciągnął na ulice miasta.Nieliczne latarnie rozświetlały ponury mroczny krajobraz.Wciąz się zastanawiała dlaczego umawia się z nią w takich nieciekawych miejscach.Bała się.Każdy szmer przyprawiał ją o dreszcze.Choc miała na sobie długi skórzany płaszcz to i tak całe jej ciało drżało.Pod płaszczem miała na sobie ściśle przylegający do ciała gorset , który ściskał jej szczupłe...
Łączna liczba liter: 5346
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze