Tego dnia wszystko się zaczęło. Poznałysmy odlotowego chlopaka. Miał na imię bartek. Był wysokim szatynem. Miał ogromne ciemne oczy. kto w nie spojrzal rozplywal sie. Bylam nim zachwycona. Sadze ze dziewczyny tez, ale nie tak jak ja...
Pelnia wakacji. Chce sie zyc. On i ja. Bartek byl cudowny. Otaczal mnie miloscia jakiej nigdy nie zaznalam.
Byl ze mna zawsze kiedy go potrzebowalam. Poznal mnie ze swoimi kumplami. Byli bardzo mili. Niestety edyta i ada odsunely sie ...
Łączna liczba liter: 5139
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze