W katowicach jestem raz w miesiecu. Jak co miesiac korzystam z usług pań do towarzystwa delikatnie je nazywajac. Była godzina 23 jak opuściłem znajomych w hotelu. Miałem pare numerów z bideta ale tymrazem miałem ochote na szybki numerek w aucie. Kto raz był w Katowicach to wie , co sie dzieje po zmroku. Miasto zamienia się w jeden wielki burdel. Prawie na każdej ulicy stoja laski. Naprawde fajne dupy. Jednak tym razem nie było w czym wybierać. Miałem ochotę na coś innego...
Łączna liczba liter: 3597
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze