Z Martą i Partycją znalem się od kilku lat, nie było miedzy nami nic szczególnego porostu się przyjaźniliśmy. Gdy nadeszły wakacje zaplanowaliśmy wspólny wyjazd nad morze:) kurcze już na sama myśl o tym wszyscy mieli banany na twarzach, w końcu udało nam się znaleźć domek i wyruszyliśmy na nasza upragniona wycieczkę:) Już w pociągu zaczęliśmy świętować:) był szanpanik i były piwka:D nie mogliśmy uwierzyć ze się nam udalo:) jechalismy zgrana paczka czyli ja, Patyycja i Ma...
Łączna liczba liter: 10656
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze