Lekka, zwiewna sukienka zatańczyła na zgrabnych biodrach dwudziestoletniej szatynki. Eteryczne falbany pląsały w rytmie powiewnego walca, gdy dziewczyna delikatnymi kroczkami podbiegła do wielkiego lustra i zrobiła mostek. Uniosła jedną nogę wysoko w górę, a zwiewne falbany otuliły jej krągłe, umięśnione udo. Lustro zawstydziło się i zmrużyło swoje wszechwidzące oko.
Z pomiędzy mgielnych falban, mrugnęła do niego cieniutka kreseczka jej cipki. Chwila zastanowienia......
Łączna liczba liter: 5004
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze