Takie były początki. I jej, i jego. Nie poznali swoich imion. Wakacyjna "miłość" może obejść się bez tego. Nie dbali o to, jakiego są wyznania; było im obojętne z jakich środowisk się wywodzą i jakie odebrali wychowania. Wpadli sobie w oko. Zafascynowani własną seksualnością żądali, by sprawy zaszły za głęboko. Takie były początki. I jej, i jego. Górska rzeka rwała brzegi, świerki kołysały się lekko, wszyscy ludzie byli wtedy tak daleko miejsca, w którym oni leżeli. Wied...
Łączna liczba liter: 6117
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze