Szymek przyjechał po mnie w południe. Byliśmy umówieni na spacer. W samochodzie namiętny pocałunek. Na tym miało się zakończyć. Było bardzo zimno. Zaczęliśmy się wygłupiać w samochodzie. -Pokaż jakie masz majteczki- no dobra. Rozpięłam pasek i zsunęłam trochę spodnie. Włożył mi rękę w majteczki i zaczął bawić się moją ogoloną cipką. www.bidet.pl -Ale jesteś mokra. Ciekawe co robiłaś przed wyjściem?
- Nic nie powiedziałam. Pewnie byłam czerwona. Sama zabawiałam się w d...
Łączna liczba liter: 1236
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze