Witam ! Mam na imię Justyna i jestem pracownicą jednej ze średnio dużych firm gdzieś w Polsce;) Pracuję w tej firmie już od pół roku i odkąd pamiętam miałam fioła na punkcie mego szefa - przystojny, szarmancki, dobrze zbudowany, po 40-stce szatyn. Już na rozmowie w sprawie pracy zauważyłam jaki jest męski, ale zdecydowałam się go nie uwodzić za bardzo,skończyło sie na klku uśmiechach, chciałam wybadać sytuację czy choć trochę mu się podobam.
Przez te pół roku pracy u niego kusiłam go i bawiłam się nim jak tylko mogłam :usmiechy, patrzenie w oczy, schylanie sie w jego obecnosci do najni...
Łączna liczba liter: 4459
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze