To było krótko przed dniem zakochanych. Właśnie wtedy dowiedziałem się, że otrzymam w prezencie dwa bilety na koncert zespołu Skaldowie. Nawet się ucieszyłem, bo nigdy jeszcze nie widziałem takich dinozaurów w akcji na żywo. Tylko z kim pójść? Przecież nie zaproszę jakiejś dziewczyny na koncert Skaldów, bo mnie raczej wyśmieje, że słucham staroci. I wtedy wpadłem na pomysł, że mam w klasie jedną koleżankę, która ucieszyłaby się pewnie z mojego zaproszenia. Marta miała 32 lata i dwójkę dzieci, które samotnie wychowywała. Taki wypad na koncert to była dla niej nie lada okazja, by się gdzieś wyrw...
Łączna liczba liter: 3510
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze