To miały być inne wakacje niż zwykle. Doszliśmy z żoną do wniosku, że po 20 latach, nasze małżeństwo tkwi w maraźmie i niebezpiecznie chyli się ku upadkowi. Postanowiliśmy, że jedziemy nad morze aby spróbować jakiegoś szaleństwa, które rozstrzygnie o naszej wspólnej przyszłości. Jednym z szaleństw miały być odwiedziny na plaży naturystów.
Moja żona, która jest nadal niezwykle atrakcyjną kobietą miała swoje dziwne kobiece kompleksy na temat własnego wyglądu, więc przekonanie jej wcale nie było takie proste. Zgodziła się w końcu pod warunkiem, że znajdziemy jakieś bardziej ustronne miejs...
Łączna liczba liter: 6321
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze