Utknąłem w wierze wspomnień, jak w otchłani międzygwiezdnej. Wspomnień, które czasami są na tyle odległe, iż brzmią jak zasłyszane gdzieś opowieści. Dziś, z perspektywy pogmatwanych zdarzeń i ludzkich losów, niektóre wydają się jak nie moje, ale to tylko igraszki pamięci. Widywał Ją prawie codziennie. Chodzili do tej samej szkoły. Była o rok od niego młodsza. Co przerwa szukał Jej wzrokiem w tłumie biegających uczniaków. Gdy czasami Jej nie zobaczył, czuł się jak pozbawiony widzenia ślepiec. Miotał się po korytarzach i piętrach, zaglądał w zakamarki świetlicy i szatni. Kolejna lekcja była drże...
Łączna liczba liter: 11363
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze