Byl piatek ukochany dzien w zyciu kazdego ucznia , siedzialam na fizyce i wpatrywalam sie w okno , zupelnie nie sluchalam profesora Cyklopa ( mowilismy tak na nieog bo mial zeza ). Czekalam tylko na swojego ukochanego i o niczym innym nie bylam w stanie myslec... Hm ile mam jeszcze czekac na nia? Godziny sie mi dluza...Chcialbym juz uslyszec dzwonek i zobaczyc ja w drzwiach a potem namietnie pocalowac...Kiedy do cholery skoncza sie te lekcje?!Nieee...Juz dluzej nie wytrzymam ... Jakiez bylo moje zdziwienie gdy do naszje klasy wszedl Misio i zapytal czy moze mnie na chwile prosic .Profesor zapr...
Łączna liczba liter: 4208
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze