Moj ukochany Michal za ktorym szaleje juz od 3 lat znowu wszystko postawil na jedna karte ... po prostu duzo pracuje widze go raz na tydzien dla niego liczy sie tylko kasa a ja jej nienawidze!!! ale wracajac do tego co bylo wczoraj ... prosilam Michalka ze wszystkich sil aby do mnie przyjechal wieczorem obiecalam mu wszystko dobra kolacje tyle seksu ile tylko zapragnie i ze nawet pobawie sie jego sliczniutkim i wielkim kutaskiem ze zrobie mu takiego lodzika o jakim zawsz...
Łączna liczba liter: 4981
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze