Ostatniej nocy nie mogłam zasnąć. Nie wiem dlaczego, chyba po prostu nie byłam zmęczona. Po godzinie przewracania się z boku na bok, wstałam i poszłam do kuchni.
Zaparzyłam sobie gorącej czekolady i we flanelowej piżamie usiadłam przy stole. Nie minęło piętnaście minut, kiedy za mną zjawiła się Sylwia. Również nie mogła zasnąć, przyłączyła się więc do mnie.
W krótkim czasie rozmowa zeszła rzecz jasna, jak zwykle, na temat seksu i penisów. Ich czułe punkty, sposoby ...
Łączna liczba liter: 2804
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze