Cały miniony tydzień Sylwia spędziła w nietypowy dla siebie sposób. siedziała w pokoju, prawie nie wychodząc i płakała. Łzy u tej kobiety widziałam chyba po raz pierwszy w życiu! Trudno się przyzwyczaić, a że nie miałam nawet Patrycji, która nadal siedzi w Norwegii ze swoim rybakiem, postanowiłam coś zrobić. Co? To proste, weszłam do jej pokoju, rzuciłam Sylwii jej ubrania i kazałam w tej chwili pójść do Sebastiana, bo mam najserdeczniej dość jej użalania się nad sobą, z...
Łączna liczba liter: 3610
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze