Niedawno po ślubie pojechałem ze swoją żoną na wieś do rodziców.Wzorowe gospodarstwo ,kury, krowy,konie, wszystko zadbane i czyste.Koniecznie chciałem pokazać swojej młodej żonce gdzie i jak kochają się moi rodzice.W oborze ,przy zagrodzie gdzie stały konie,był ustawiony specjalny kozioł.Poprosiłem Anię ażeby położyła się na nim na brzuchui i rozkraczyła nogi .Stała tak w pozycji w jakiej kryją się zwierzęta,podszedłem do niej i wskoczylem na nią jak ogier na klacz.Kopul...
Łączna liczba liter: 5733
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze