Był letni sobotni dzień. Mój mały aż wżał z gorąca Pomagały mu w tym jednak gorące laseczki, które oglądałem namiętnie przy tym sie onanizując od pół godziny.Mój penis już trzy azy wybuchnął gorąca, białą " lawą" a mnie aż korciło żeby podbiec do jakiejś i zrobić szybki numerek. Niestety nie bylo to możliwe a ja sam w to nie wierzyłem. Po pierwsze byłem w 4-gwiazdkowym hotelu i bylo tu dużo ochrony nawet w kiblu. Przez chwilę myślałem żeby jakiś palant się do nas dołączy...
Łączna liczba liter: 2322
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze