Cholera, już 17 a ja dalej w biurze, przed tym zasranym monitorem i stertą papierzysków – myślała Kasia. Powinna być już w domu 2 godziny temu. Była wściekła jednak wiedziała że musi się tym zająć gdyż ostateczny termin zbliżał się nieuchronnie. Była głodna, oczy ją bolały i jeszcze ten brak kawy – że też musiała się dziś skończyć, złość ogarniała ją coraz bardziej.
I ta Agnieszka, która jak zwykle zamiast pomagać jej w tym projekcie siedziała sobie spokojnie w domu ...
Łączna liczba liter: 12732
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze