Odkąd pamiętam zawsze podobały mi się starsze kobiety. Podniecały mnie ich wielkie cycki, duże tyłki i zarośnięte cipki, czyli moim zdaniem wszystkie atrybuty pięknych kobiet. Pamiętam jeszcze z młodości moją babcię kiedy wyjeżdżaliśmy z rodzicami na wieś. Babcia miała wtedy 56 lat.
To był mały domek w którym były tylko trzy pokoje. W jednym pokoju spali moi rodzice, w drugim ciocia i wujek a w trzecim ja z babcią. W pokoju nigdy nie było zupełnie ciemno. Zaraz za oknem była uliczna latarnia rozświetlająca pokój słabym światłem.
Zawsze kiedy wchodziła do pokoju przebierała się ...
Łączna liczba liter: 9343
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze