Czekam na Ciebie w łóżku. Słyszę plusk wody... długo... Każesz mi czekać na siebie. Wiesz, że Cię pragnę, że jestem rozgrzana do czerwoności, a jednak torturujesz mnie tą długą kąpielą. Szum prysznica ustaje. Co Ty robisz w tej łazience?... Minuty są jak godziny. Wreszcie wchodzisz do pokoju. Natychmiast gasisz światło. Czuje, że stoisz tuz za łóżkiem. - Połóż się na plecach - Twój glos brzmi jak komenda. Kładę sie. Bierzesz moja rękę i przywiązujesz miękkim materiałem l...
Łączna liczba liter: 4624
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze