Odkąd pamiętam byłam sama. Owszem, bywało, iż miewałam chłopaków, ale zawsze czułam, że to nie jest to. Co więcej, że jestem przez to jeszcze bardziej samotna. W dodatku czerpałam bardzo ograniczona satysfakcję nawet z seksu! Nigdy nie byłam zbyt podniecona, a gdy było już po stosunku, czułam zawód. Sądziłam, że to problem niedopasowania osobowości, charakterów. Dopiero w wieku dwudziestu czterech lat zrozumiałam, że tak naprawdę to problem niedopasowania... płci!
Ta...
Łączna liczba liter: 3126
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze