Wczoraj naszła nas ochota na seks... I nie byłoby w tym nic dziwnego, bo ochota na seks nachodzi nas codziennie (i to przeważnie nawet po kilka razy), gdyby nie fakt, że... No, ale zacznijmy od początku. Więc ochota na seks naszła nas w pracy. Przeważnie znikamy sobie w takich razach na parę minut w naszej służbowej toalecie (skądinąd nie mającej nic wspólnego z publicznymi toaletami, gdyż to nasza PRYWATNA toaleta ze wszystkimi wygodami i oprzyrządowaniem pomocnym w „na...
Łączna liczba liter: 3063
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze