To był zwykły marcowy wtorek. Po obiedzie spakowałem do plecaka kąpielówki i ręcznik i udałem się na pływalnię. Aby tam dotrzeć musiałem przejechać trzy przystanki miejskim autobusem. Na drugim przystanku do autobusu wsiadła moja dziewczyna. Ma ona 19 lat i ma na imię Kasia. Była to piękna kobieta o długich blond włosach, pięknym biuście i ładnym tyłeczku. Nie byliśmy umówieni. Spotkaliśmy się przypadkiem.
-Czesć Kasiu, gdzie jedziesz? - spytałem.
-Ja na basen, a ty?
...
Łączna liczba liter: 4343
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze