Pewnego słonecznego dnia wraz z moja kolezanka wybralismy sie nad rzeke aby wykapac sie troszke i opalic swoje blade ciałka. Było to kawałek od miasteczka wiec pojechalismy na rowerkach .Było to miejsce gdzie nikt nas nie widzial . Gdy dotarlismy na miejsce rozlozylismy reczniki .Rozebralismy sie ja zostalem w slipkach a moja kolezanka byla w majteczkach i w staniczku koloru niebieskiego . Po chwili poszedlem do wody zeby zmoczyc swoje cialo.
Ania bo tak miala na imie...
Łączna liczba liter: 2351
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze