Czemu patrzysz ukradkiem, kiedy możesz patrzyć cały czas. Sprawia mi to przyjemność.
Kiedyś często jeździłem w Bieszczady. Ale ten jeden raz zapamiętałem na zawsze. Z reguły pociąg był przepełniony, wtedy jednak znalazłem wolny przedział. Zadowolony zdjąłem buty, i wygodnie się rozłożyłem. Tak sobie leżałem, i dopiero po pewnym czasie dotarło do mnie, że korytarzem już po raz trzeci, czy czwarty przechodzi fantastyczna trzydziestka, za każdym razem spoglądając w moją stronę. Udawałem, że nie zwracam na nią uwagi, ale było wprost przeciwnie. Kiedy nie przechodziła przez najbliższy kwadr...
Łączna liczba liter: 8177
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze