Był środek lutego, początek ferii szkolnych. Ferie zapowiadały się wyjątkowo nudno. Żadnych planów, myślałem że pewnie , jak rok wcześniej będę z kumplami bujał się po knajpach, a w międzyczasie pociągał nalewki i tanie wina - co z resztą lubię. Byłem już nawet umówiony na jedną libację, gdy rodzice poinformowali mnie że jadą na tydzień do znajomej w góry na narty, zapytali czy z nimi nie pojadę. Pomyślałem czemu nie, niech moja wątroba odpocznie , może poznam jakąś laskę. Wyjechaliśmy dwa dni później o 6.00 rano, naszym nowym Fordem Transitem, rodzice siedzieli z przodu a ja z tyłu. Po kilku ...
Łączna liczba liter: 10459
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze