Był już wieczór, gdy postanowiłem iść do sklepu kupić Colę. Poszedłem do sklepu, nikogo w nim nie było. Nagle z zaplecza wyszła ekspedientka. O mój Boże, jakie cycki - pomyślałem. Szybko się otrząsnąłem i poprosiłem o napój. Kosztował on 3 zł. Nie miałem drobnych – dałem 20. Ona powiedziała, że nie ma wydać i spytała się co z tym zrobimy, gdyż wszystkie okoliczne sklepy były już zamknięte, a więc nigdzie nie mogłem rozmienić pieniędzy. Uśmiechnąłem się tylko patrząc cały...
Łączna liczba liter: 3058
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze