Cała ta historia wydarzyła się w lipcu bieżącego 2005 roku i nie ma znamion fantazji lub fikcji. Właśnie minęła moja 15 rocznica ślubu i moja żona wyjechała z dziećmi na wczasy nad morzem. Ja urlop miałem spędzić w domu, bo szerzące się po okolicy włamania zmuszały do ciągłego dozorowania dobytku. Jestem facetem tuż przed 40-tką, o podobno nienagannym wyglądzie i wielkich gabarytach (202cm wzrostu). Z zawodu jestem informatykiem w jednej z monopolistycznych firm w naszym kraju. Siedzenie przed komputerem wychodziło mi już bokiem więc postanowiłem narobić się fizycznie, aby porządnie odreagować...
Łączna liczba liter: 14731
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze