Mieszkam z Moniką od paru miesięcy. Zarówno w życiu, jak i w łóżku dogadujemy się wyjątkowo dobrze. Mamy też swoje ulubione sposoby podniecania się wzajemnie, sprawiania sobie rozkoszy. Monika ma więc i "sposób" na mnie. Bardzo lubi zapach różany, a mnie nieodłącznie z nią się on kojarzy. Z tym właśnie łączy się nasza ulubiona scena łóżkowa. Odegraliśmy ją na przykład wczoraj...
Kończyłem pracę na komputerze, gdy Monika podeszła do mnie i objęła mnie za szyję.
- Ko...
Łączna liczba liter: 2576
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze