Zamykam oczy i już jestem przy Tobie. Najpierw nie robię nic, leżę i patrzę na ciebie. Jesteś w tym swoim domowym sportowym stroju, takiego Cie znam i nie trzeba mi garniturow i innych zbędnych rzeczy. Takiego Cie pokochałam i takiego Cie chce.
Ty patrzysz na mnie. Sycimy się swoim widokiem, w końcu nieczęsto mamy taka możliwość. Marzyłam o tym żeby Cie dotknąć jak tylko Cie poznałam. Chciałam wiedzieć jak pachniesz, jak smakujesz, jakie masz dłonie, wargi, ciało…. hmm...
Łączna liczba liter: 9050
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze