List od Patrycji przyszedł dzisiaj. Naturalnie opisana scena - choć wielce pociągająca w myśli - nie zaskoczyła nas specjalnie. Zaskoczeniem natomiast było zakończenie listu. Ale zacznijmy od początku, a może po prostu od momentu, który jest bardzo interesujący.
(...)nie potrafimy oderwać się od siebie. Ilekroć widzimy się, musimy w końcu paść sobie w ramiona i kochać się niemal do utraty przytomności, do szaleństwa, do obłędu.
Tak też było wczoraj, gdy byłam u Lar...
Łączna liczba liter: 2651
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze