Wyszedłem właśnie spod przysznica owinięty w ręcznik i siadłem przed telewizorem. Zamierzałem właśnie obejrzeć jakiegoś dobrego pornosa i przy okazji zwalić sobie konia. Co jakiś czas tak właśnie robię, gdy akurat mojej żony nie ma w domu. Nie oznacza to wcale, że moja żona mnie seksualnie nie zadowala - po prostu lubię od czasu do czasu strzepać sobie sam konia. Tym razem miałem kolejną okazję, ponieważ żona wyszła właśnie na zakupy, więc miałem co najmniej godzinkę. Wy...
Łączna liczba liter: 6147
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze