Wspólnik poinformował mnie o nowym zleceniu. Zlecenie obejmowało remont mieszkania w blokowisku, na dość odległym od centrum miasta osiedlu. Pierwsze piętro, cztero-pokojowe mieszkanie, wykupione przez "nowobogackich" jak ich złośliwie nazywałem. Pojechałem tam, by uzgodnić termin, a raczej godzinę wejścia i przystąpienia do remontu. Skończyliśmy dwa dni temu ostatnie zlecenie, więc nasi pracownicy, byli gotowi do pracy od zaraz. Wysiadając z furgonetki załadowanej już n...
Łączna liczba liter: 8324
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze