Wszedłem do domu tylnymi drzwiami, przez garaż. Byłem wcześniej niż zamierzałem. Już miałem tubalnie oznajmić całemu domowi, że przybyłem, gdy nagle usłyszałem dźwięk, przez który się powstrzymałem. Wyjechałem z miasta w interesach, ale moja oferta była nie do przyjęcia, klienci zmieniali zdanie tak wiele razy iż sam się dziwię, że się w tym nie pogubili. Zrozumiałem jednak, iż z całej transakcji nici, nie było więc powodu by ten wyjazd przedłużać. Wróciłem więc do hotel...
Łączna liczba liter: 50791
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze