Studiując mieszkałem na stancji. Ale los tak chciał, z reszta znajac swojego pecha cos takiego musialo sie stac. moja stancja sie spalila, jak i reszta kamienicy. Troche rzeczy z soba zabralem przed ucieczka, ale kilka ciochow poszlo z dymem. Nie wiedziałem co robić. Zadzwonilem do starszych powiedzialem jaka sytuacja oni powiedzieli ze bym poszedl na te noc do hotelu. kilka dni wczesniej byla impreza i kasa sie skonczyla, wiec nici z tego. mieli przyjechac dopiero naste...
Łączna liczba liter: 5667
Przeczytaj całe sex opowiadanie |
Zgłoś naruszenie
Wyślij opowiadanie znajomemu
Napisz swoje komentarze
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze